|
MEBLE UCCOI NA DESKACH"OCH-TEATRU" Jest nam niezmiernie miło poinformować, iż UCCOI zostało poproszone przez Fundację Krystyny Jandy na rzecz Kultury do wyprodukowania kompletu mebli na potrzeby sztuki "Koza, albo kim jest Sylwia". W skład kompletu wchodził bardzo kolorowy regał oraz krzesło, którego formę wymyśliliśmy zaledwie kilka dni wcześniej, a które właśnie na premierze sztuki zostało komukolwiek z zewnątrz po raz pierwszy pokazane.
GRA GITARAA! - CZYLI MEBLE TWORZONE Z PASJĄ I INSPIROWANĄ PASJĄ CZ.1 W ostatnim numerze magazynu "Czas na wnętrze" czytamy "[...] Aranżując swoje pierwsze, drugie, trzecie mieszkanie, kupując meble, wybierając do nich dodatki coraz częściej nie dokonujemy wyborów wyłącznie w zakresie estetyki i funkcjonalności. Podobnie jak wybierając między markami samochodów, nie kierujemy się jedynie osiągami, kolorem i rozwiązaniami technicznymi. W jednym i drugim przypadku coraz częściej projektujemy i kupujemy swoje marzenia, emocje, które budzą w nas kształty, kolory, faktury a nawet skojarzenia [...]. Tak było w przypadku naszego zlecenia. Spełniliśmy marzenia pewnej przesympatycznej i uwielbiającej grać na gitarze nastolatki.
TOR KOLARSKI, REGAŁ - CZYLI MEBLE TWORZONE Z PASJĄ I INSPIROWANĄ PASJĄ CZ.2 Projektem tym chcieliśmy udowodnić, że akryl to nie tylko eleganckie stoły, ławy, regały i krzesła. Można z niego także wykonać różnych wymiarów półki i konstrukcje ścienne. W prezentowanym projekcie mieliśmy za zadanie połączyć dwie pasje nastolatki – kolarstwo torowe i czytanie książek. Potrzebny był przepaśnych rozmiarów regał na ścianę. No i powstał - kwadratowy (bo miało być również nietypowo!) tor kolarski :)!
KWIATY NA AKRYLOWYM PIEDESTALE W Sopocie powstała kwiaciarnia, która nie tylko burzy stereotypy, ale i wyobrażenie większości z nasz o tego typu miejscu. Od progu zachwyca niecodzienny wystrój, piękne kolory oraz panująca dookoła atmosfera. UCCOI miało przyjemność współtworzyć jego niepowtarzalny charakter.
POSZŁY BABY W LAS - LAMPKI SHE! Wolnym krokiem wyszły z biura, gęsiego powędrowały na okoliczną łąkę a później skoczyły nad strumyk. Przystanek zrobiły sobie w miejscowej stodole. Znaleźliśmy je wieczorem, kiedy stały na wzgórzu zapatrzone w zachodzące słońce.
|

















